Za każdym razem gdy spoglądam na wykres spółki – staram się odczytać zapisaną w nim opowieść. Czasami fabułę łapię szybko i zagadka jest rozwiązana szybko … czasami zapędzam sie w przysłowiony kozi róg. Pomyslałem że może warto podzielić się jednym z przykładów. Oto co dziś odczytałem na wykresie spółki SLV:
