Aby polepszyć swój warsztat – regularnie przeglądam dużo spółek. Naprawdę DUŻO 🙂 Dziś przedstwawię subiektywne spojrzenie na to co wydarzyło sie na wykresie notowanej na NASDAQ, a która ostanio nawet zmieniła swoją nazwę …. Tak … spojrzę na Meta Platform, aka. Facebook 🙂
W wielu mediach można bylo przeczytać o sporej przecenie jaka wydarzyła się 3 lutego br i spadku rzędu 26% (!). Taka jednodniowa zmienność na spółce o tak dużej kapitalizacji to coś niespotykanego. W środę spólka jest warta $885mld i następnego dnia … hokus pokus … i wyparowuje $230mld. To nie mogło przejść niezauważone:
https://businessinsider.com.pl/gielda/wiadomosci/czarny-czwartek-wielkich-miliarderow-zuckerberg-spadl-na-koniec-pierwszej-dziesiatki/j2pxc9q
Mnie jednak o wiele bardziej interesuje to co wynika z wykresu.

[1] spółka po ustanowieniu maksimum we wrześniu 2021 wykazywała ‚objawy’ końca wzrostów. Mówię tu o przebiciu 50SMA, dojsciu do 200SMA i generalnie poruszaniu się w horyzoncie
[2] takie zachowanie wskazuje na dystrubucję papierów – nie ma wyrzucenie wszystkiego na rynek ale oddawanie powolutku powolutku
[3] najciekawsze jest jednak to co wydarzyło sie dzien przed tym mega spadkiem! Pozwolę sobie wkleić kolejny wykres:

Proszę zwrócić uwagę na dzień przed spadkiem i bardzo kluczowy element. Wolumen na 1 dzień przed ogłoszeniem wyników …. Takie rzeczy nie dzieją się przypadkowo. Czyżby …. czyżby ktoś, jakiś duży inwestor sprzedawał duży pakiet na dzień przed podaniem wyników wiedząc że nie są one zadowalające i spadek liczyby użytkowników nie zostanie przyjęty dobrze przez rynek??? Oczywiście brak na to żadnych dowodów.
To co wiemy to, że sam pan Zuckerberg sprzedawał akcje swojej spółki aż milo …. ponizej zapis transakcji z FINVIZ (link w obrazku). FINVIZ podaje łącznie 200 transakcji na $4mld. Tak wiem … z czegoś trzeba żyć 🙂 Ale czy główny właściciel jednego dnia gadający o metaverse i tym jaką to rolę odegra w jego kreowaniu … sprzedawałby swoją firmę która tą rzeczywistość a’la Matrix ma budować ….
Tak … wiem … ‚na waciki’ potrzebował 🙂
