W związku z sytuacją jaką obserwujemy – jakakolwiek działaność na rynkach to gra w nomen omen … rosyjską ruletkę. Tak … jeśli się uda złapać to mogą to być całkiem zyskowne ruchy ale to nie ma nic wspólnego z zarządzaniem ryzykiem jakie jest kluczowym elementem mojego podejścia do rynków.
Pozostaję z gotówką i oczekuję rozwoju sytuacji.