Jeszcze raz o ALE ….

Przykra sytuacja związana z Ukrainą powoduje że nasz rodzimy rynek wszedł w fazę, w której moim zdaniem najlepszą pozycją jest … gotówka. Tak – to także jest pozycja … na pewno lepsza niż utrzymywanie strat. Musiałem przejść sporą drogę, żeby to zrozumieć. To siedzi bardzo głęboko w psychice i przede wszystkim wynika z naszego EGO. Ale to temat na całkiem oddzielny wpic.
Skoro jednak bylo ‚ale’ to napiszmy o ALE – naszym rodzimym championie rynku e-commerce.

Pisałem o ALE jakiś czas temu … sytuacja za nic nie uległa poprawie … Spółka nadal jest w trendzie spadkowym ustanawiając coraz to nowe minima. I sytuacja jest poważna …. chyba najlepiej to zobrazują powyższe cyfry:
[1] Osoby które kupiły w ofercie publicznej – ‚kiszą’ stratę 43% pewnie plując sobie w brodę bo przecież był ‚papierowy zysk’ rzędu 130%. Moje własne doświadczenia podpowiadają ze te osoby nadal głęboko wierzą że „skoro juz tam raz było to wróci”
[2] Osoby które kupiły w dniu debiutu – kiszą stratę 62% – upps … wierzenie pewnie są takie same jak w przypadku osób [1]
[3] Osoby które kupiły na szczycie 27 października 2020 (no przecież ktoś musiał bo to system zero/jedynkowy – inaczej nie mielibyśmy ceny na rynku) – ‚kiszą’ stratę 75%.

A teraz trochę matematyki … żeby osoby z grupy [3] wyszły na ‚zero’ – kurs musi wzrosną o 300% (!). Mam nadzieję że te parę cyfr ładnie pokazuje jak ważne jest prowadzenie pozycji i ucinanie strat. Nie jest to łatwe – wiem to z doświadczeń które były BARDZO bolesne.

Dziś chciałem jednak wspomnieć o sytuacji na samej spółce. Do pomocy wykres 🙂

GPW:ALE

Przez jakiś czas wyglądało iż mamy schemat konsolidacji w zakresie 34.5-44.2 (poziome czerwone linie na wykresie). Gdyby nastąpiło wyjście górą – byłby to pozytywny sygnał. Niestety … nic takiego nie nastąpiło i mamy kontynuację spadku.
Ostatnie minimum na 24.43 może nie być ostatnim. Nie jestem jasnowidzem, i nie jest to moim celem, więc nie będę spekulował czy to koniec spadków czy nie.

Dokonując dziś przeglądu spółek dodałem do wykresu dolną linię trendu spadkowego. Kto wie – może to ostatnie minimum da impuls do korekty w górę do średnich 50 i 200 a moze i do górnego ograniczenia kanału spadkowego.

Dla osób poszukujących emocji – można rozważać szukanie wejścia na poziomach 31.80-32.00.

Mam nadzieję jednak, że krótka opowieść o grupach [1], [2] i [3] zachęciła też do poważnego traktowania ryzyka. Więc – jeśli ktoś wejdzie przy 32.00 – musi sobie natychmiast odpowiedzieć na pytanie – GDZIE WYCHODZĘ jeśli scenariusz wzrostu się nie zrealizuje…..

1 Comment

Dodaj komentarz