Jakoś nie ma co za bardzo pisać o rynku ostatnio. Brak setupów które spełniały by moje kryteria i choć wykonałem parę zleceń to jednak nie poprzez setupy a bardziej w ramach ochrony kapitału – dzięki Glapa!!!! – po to aby np złapać dywidendę. Kupiłem PZU które wrzuciłem do porfela stricte emerytalnego.
Kompletnie z nudów przejrzałem dziś tak zwaną listę dywidendowych arystokratów (link do Wiki). I muszę przyznąć że lekko się ucieszyłem…. Także ta lista, która zazwyczaj jest najbardziej odporna na spadku zliczyła całkiem spore przeceny. Przykładowo VFC ….

Spółka jest na poziomach z 2013 roku!!!!!! Pięknie! 🙂
Dlaczego się cieszę … bo to oznacza że jak już rynek znajdzie dno to będą super okazje. Tymczasem – ręce pod 4 litery i czekamy. Na razie brak jakichkolwiek sygnałów do zajmowania pozycji. Guru Minervini na swoim Twitterze cały czas ostrzega 🙂
Więc … czekam 🙂